Hej. Co u was? Jesień na dworze, okropne, nie znoszę tej części roku, wychodzę z domu - ciemno, wracam - ciemno. wrrr... Jak dobrze, że już weekend na chwilę. Choć pracowity. Macie szczęście, że trafiliście na mój dobry humor. nawet bardzo dobry. Powód? Nie zdradzę. Spełniamy marzenia! <3 Jeśli wszystko wyjdzie pomyślnie... Oby! Mam najlepsiejszego faceta na świecie. I tak, możecie zazdrościć!
Jak na studiach? Spoko. Pierwsze egzaminy, kolokwia, zaliczenia, niedługo praktyki. Jakoś trzeba żyć. I korzystać przede wszystkim. Będąc dziś w galerii w Lesznie, znalazłam swój nowy ulubiony sklep. Sinsay. Uwielbiam go od pierwszego wrażenia. Dodatkowo zaopatrzyłąm się w nową książkę idealną na jesienne wieczory " dla Ciebie wszystko". Trzymam się swojej żelaznej zasaday, najpierw książka, później film. Z reguły to drugie wypada o wiele gorzej od pierwowzoru, no ale co zrobić. Dlatego przerzuciłam się na czytanie książek. Kilka dni temu sfinalizowałam swoją przygode z " mrocznym pragnieniem". Totalny kosmos, doskonałe połączenie kryminału z romansem. :)
Dobra, tak więc wy trzymajcie się ciepło w taka pogodę, ja uciekam do przepisywania notatek z kinezyterapii.:)
buziak!