A no i co do ciuszków to moje perełeczki z wtorkowych zakupów. Poszalałyśmy z mamą tak, że aż musiałyśmy do bankomatu lecieć. Huehuehue. Ale jestem zadowolona. Osobiście preferuję ten tym zakupów niż ubieranie się w oryginałach z galerii handlowych.
Więc tak:
* moja nowa miłostka <3 miętowa lakierkowana torebka kuferek.
* miętowe dresowe spodnie LALA
* dresowe spodnie szare z czarnymi wstawkami
* delikatna biała luźna sukieneczka ( dół plisowany ).
Z tą sukienką niezłe nieporozumienie wynikło... Ale poprzez sznureczek dołączony zawiązuję go sobie w talii tworząc delikatny efekt bombki i wygląda idealnie.:)
* czarne leginsy
Proste zwykłe, idealne na maturę!
A wy dziubaski jak spędzacie majówkę? A może ktoś jeszcze tak jak i ja przygotowuje się do matury? :))